5 luty – święto (podobno) rakotwórczej Nutelli. Co z nią robię?

BlogTo opublikował listę miejsc, w których w światowy Dzień Nutelli ( tak, to prawdziwe święto!) można będzie w Toronto kupić przygotowane specjalnie na tą okazję smakołyki. Wiecie co? Przejrzałam z zaciekawieniem tą listę i w co prawda wielkim uproszczeniu – są na niej same ciastka, pączki nadziewane Nutellą i naleśniki. Eh…. Jaki następny produkt będzie miał swoje święto? Ej, moment! Sprawdziłam! Dzień frytek? Istnieje! Dzień hamburgera? Istnieje? Dzień pączka? No pewnie, też już jest! Jednak żyłam w nieświadomości!

Uwielbiam wiele dziwnych kanadyjskich/amerykańskich małych i większych świąt. Tuż po przyjeździe do Kanady, wiele z nich wydawało mi się dziwnych i bezsensownych, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że wiele z nich po prostu sprawia że szare życie staje się trochę bardziej kolorowe. Cieszę się nawet kiedy okazuje się, że w szkole moich dzieci czas na “Crazy Hair Day”. W październiku zaglądamy czasem na hinduskie święto światła Diwali. Wszystko gra. Tylko że jednak niezupełnie do końca. Granicę gdzieś trzeba ustanowić. Do Święta Nutelli chyba nigdy się nie przekonam 🙂 Na mój gust, Nutella ma tak intensywny smak, że w cokolwiek się ją włoży to coś i tak będzie smakowało po prostu jak… Nutella. Co nie znaczy, że samej Nutelli nie lubię. Tak, słoik stoi w szafie. Nie lubię jej tylko w tej, często przesłodzonej, kanadyjskiej formie. Jakiś czas temu gryz nutellowego, masakrycznie słodkiego pączka z Nutellą z Tima ostatecznie odwiódł mnie od dalszego próbowania kanadyjskich słodyczy z Nutellą.

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że w momencie kiedy Kanada świętuje Nutellę, The European Food Safety Authority zakwalifikowało używany w tym produkcie utwardzony olej palmowy ( refined palm oil) jako potencjalnie rakotwórczy. Organizaacje zajmujące się promocją zdrowia wywierają presję na producentów żywności (takich jak producent Nutelli Ferrero) do zaprzestania używania utwardzonego oleju pamowego w produktach żywnościowych.

Przyznaję, nie mam takiej silnej woli, żeby wyrzec się wszystkich szkodliwych produktów ze swojej diety. Jem zdrowo, gotuję wszystko od podstaw, nie używam sztucznych przypraw. Z zasady. Bo tak lubię i akurat przy moim stylu życia jest na to czas i miejsce. Podchodzę jednak do sprawy w ten sposób, że próbować można wszystkiego, oczywiście z umiarkowaniem. Dlatego dzisiaj dzielę się z wami moim trikiem na Nutellę. Kiedy dzieciom przypomni się o Nutelli, wkładam do miseczki pyszny, świeży serek ricotta ( kupowany jeszcze ciepły, bezpośrednio od producenta- sprawdźcie koniecznie!) i mieszam go szybko blenderem z odrobiną Nutelli. Mmmm pyszny, czekoladowy serek, smakujący Nutellą. Wilk syty i owca cała 🙂 Uwaga, zwyczajny, biały ser, cottage cheese ani philadelphia nie nadają się do mieszania z Nutellą- są zbyt kwaśne i zabijają smak.

swieto nutelli, dzien nutelli stany zjednoczone kanada, zakaz nutelli

Save

Save

Save

Save

You may also like...